Historischer Almanach für eine Region in der Mitte Europas

Odkrywanie na nowo czy też wynajdywanie nowego? – od terra incognita do terratransoderana

W almanachu terratransoderana zostanie zaprezentowany region, którego granice w mniejszym stopniu ukształtowane zostały poprzez czynniki naturalno-przestrzenne, a w większym przez polityczno-administracyjne, którym był i wciąż jest poddawany. Charakterystyczne dla tego regionu były ciągłe zmiany władców i przynależności, zmiany przebiegu granic różnych obszarów, nad którymi panowali owi władcy lub też jednostek administracyjnych oraz płynne przechodzenie w siebie określeń językowych, kulturowych i historyczno-przestrzennych. ‚Redakcyjne’ ograniczenie obiektu, który w almanachu terratransoderana powinien zajmować centralne miejsce, jest tym trudniejszym zadaniem, że nie zawsze polskie i niemieckie nazwy obszaru nie są sobie równoważne.

W regionie, który przed 1945 w przeważającej części przynależał do wschodniej Brandenburgii, a po wojnie jako ‚Ziemia Lubuska’ stał się częścią ‚Ziem Odzyskanych’, ma miejsce, szczególnie w ostatnich latach, gorąca intelektualna debata na temat własnej tożsamości. Ma ona nieprzypadkowo do czynienia z reformą z 1999 roku, której celem było stworzenie nowych dużych jednostek administracyjnych wzorowanych na historycznych regionach takich jak ‚Małopolska’, ‚Mazowsze’ czy ‚Podlasie’. Poprzez ten fakt najbardziej na Zachód wysunięte polskie województwo zostało raptem skonfrontowane z pytaniem o to, co właściwie powinno tworzyć i spajać ze sobą ten nowo powstały twór ‚Lubuskie’: co powinno być rozumiane jako jego historia i co nadaje mu tożsamość? Ta debata jest co prawda obecna w ogólnym, zakrojonym na szeroką skalę dyskursie historycznym tych terenów, które dopiero od 1945 roku należą do Polski, jednakże właśnie tutaj prezentuje się w zaostrzonej formie: podczas, gdy każdy Polak wie i każdy Niemiec, który odważył się przekroczyć Odrą lub Nysę Łużycką, przynajmniej się domyśla, co geograficznie czy też historycznie oznaczają pojęcia Śląsk, Pomorze czy Mazury, tak wcześniejsza Neumark lub dzisiejsza ‚Ziemia Lubuska’ nie ma porównywalnego znaczenia historycznego. Nie stworzyła ona dla siebie żadnej ‚wizytówki’ historycznej i tak pozostaje zarówno dla Niemców jak i Polaków terra incognita.

Niemal trzydziestu młodych Polaków i Niemców postanowiło przyjrzeć się bliżej regionowi, któremu pomiędzy Berlinem i Poznaniem grozi zdegradowanie do roli ‚pustyni tranzytowej’. Próbują oni podchwycić ożywione w Polsce dyskusje i poszerzyć je o własne zdanie: jest nim przede wszystkim przekonanie, że odnalezienie tożsamości regionu jest możliwe nie poprzez jego odgraniczanie, lecz w sensie dictum ‚krainy tysiąca granic’ (Brakoniecki) poprzez wyraźne uwzględnienie różnorodnych, sąsiedzkich wpływów. I tak jak Wrocław po 1989 roku zdołał odnaleźć swoje nowe oblicze jako ‚the meeting place’, tak również ‚Ziemia Lubuska’ gdzieś pomiędzy polską, niemiecką, pruską, dolnośląską, dolnołużycką, pomorską itd. historią może na nowo się odnaleźć i poprzez to jako ‚miejsce spotkań’ historii europejskiej może odkryć swoją własną tożsamość. Byłaby to tożsamość, która niczego nie wykluczałaby, która wchłaniałaby, przyjmowałaby – i być może dzięki temu najtrafniej określałaby region, który reprezentuje Polskę na jej zachodniej granicy.


Almanach? Tematy, struktura, treść


powrót do głównej strony projektu