
Plakat, który od wczoraj zdobi Galerię na polsko-niemieckim pograniczu, jest kontynuacją debaty na temat pamięci ofiar II Wojny Światowej. Porusza także niektóre wątki dyskusji, która na dobre rozgorzała w Warszawie i Berlinie, a która dotyczy spraw odszkodowań i reparacji wojennych i powojennych. Autorzy z Instytutu Historii Stosowanej hasłem "Peryferie przeciwko wypędzeniom" chcą zaprotestować przeciwko agresywnemu tonowi dyskusji. Na pograniczu panują zdecydowanie bardziej przyjazne nastroje niż w obu stolicach. I kiedy tam rozdrapuje się rany i analizuje stare rachunki, bliźniacze miasta Słubice i Frankfurt - mimo napiętej sytuacji gospodarczej - są na drodze do zbliżenia. To, że historia II Wojny Światowej nie musi stanowić bariery nie do przezwyciężenia udowodnił ostatnio burmistrz Słubic Ryszard Bodziacki, zapraszając na uroczystości z okazji 65. rocznicy jej wybuchu przyjaciół z Frankfurtu.
Kontakt: Felix Ackermann
Powrót do plakatu