Przedstawiamy Państwu ambitny projekt udokumentowania powolnego zaniku zjawiska, które towarzyszyło transformacji gospodarczej w Polsce i pobudzaniu apetytów konsumpcyjnych Niemiec wschodnich na początku lat 90-tych. Bazary przygraniczne, zwane zależnie od punktu widzenia "polskim" lub "niemieckim" targiem, są nie tylko towarzyszem i świadkiem przemian społecznych i mentalnościowych obu narodów, ale także materialnym wymiarem końca pewnego etapu relacji między mieszkańcami polskiego Nadodrza a berlińskimi i brandenburskimi "turystami zakupowymi". Główna atrakcja tych bazarów — wyraźna różnica cen w obu krajach — straciła obecnie na znaczeniu, a funkcję punktów taniego obkupowania się przybyszów zza Odry przejęły śródmiejskie supermarkety, czy to francuskiego czy też brytyjskiego pochodzenia.
Bazar może stać się zatem obiektem wnikliwych badań antropologicznych, mających na celu wyjaśnienie atrakcyjności tego typu zjawiska dla klientów, zbadanie pochodzenia sprzedawców i ich nastawienia wobec uprawianego zawodu. Nie mniej ciekawym aspektem tej pracy badawczej będzie kwestia, dlaczego, mimo wyraźnego spadku obrotów na bazarach, nadal tylu handlarzy wiąże nadzieje z tym miejscem, a tylu kupujących wybiera się za granicę by przeżyć ten dreszczyk ponownie.
Projekt badawczy dopiero czeka na rozpoczęcie, lecz już dzisiaj można zwiedzać skansen transformacji w godz. 8-18, wstęp wolny, towar płatny według cennika.
Przykro nam stwierdzić, że razem z bazarem 10 stycznie 2007 roku spłonął dorobek pracujących tam ludzi. Współczujemy z nimi w tym momencie biedy i liczymy na rychłą odbudowę placówki lub zaistnienie na małym bazarze!